Od 1 stycznia 2009 certyfikaty energetyczne są obowiązkowe dla wszystkich nieruchomości. My wykonamy je dla Ciebie. Zapraszamy również na kursy i szkolenia.




ZAMÓW ŚWIADECTWO ENERGETYCZNE

Masz pytania?
Napisz do nas:
marcinoselka@gmail.com
lub zadzwoń:
+48 506 929 868

Metoda do kosza?

Metoda obliczeń dobra czy zła? Każdy, kto ma coś wspólnego z energetyką w budownictwie, nie wątpi w konieczność wprowadzenia świadectw energetycznych. Proces legislacyjny, czy to na szczeblu parlamentarnym, czy też ministerialnym, pociąga za sobą pewne koszty. Są to koszty w sensie dosłownym oraz koszty społeczne. Powstaje więc pytanie o jakość stanowionego prawa, a dokładnie o stosunek ceny do jakości, czy mówiąc inaczej, jego ceny do przydatności dla obywateli. Do wprowadzenia certyfikacji energetycznej budynków zmusza nas Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Europy. Jej celem jest promowanie oszczędności energii dostarczanej do budynku w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb osób wykorzystujących go zgodnie z jego przeznaczeniem. Dyrektywa, jak każdy akt tego typu, nakłada na Kraje Członkowskie UE jedynie ogólne ramy, według których powinny one postępować i pozwala w zakresie kontroli energetycznej budynków wprowadzać przepisy odpowiadające potrzebom i możliwościom na szczeblu krajowym. W przypadku Polski efektem końcowym tych dostosowań powinny być cztery akty prawne, z czego jeden w randze ustawy. Mam na myśli ustawę Prawo Budowlane oraz trzy rozporządzenia Ministra Infrastruktury dotyczące: warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki, przepisów o projekcie budowlanym oraz metodzie obliczeń wskaźników określających jakość energetyczną budynku. Prawo budowlane, w zakresie dotyczącym certyfikatów energetycznych, zostało ogłoszone we wrześniu 2007 r., aby wejść w życie z dniem 1 stycznia 2009. Jego zadaniem jest wprowadzenie Dyrektywy Unijnej na grunt polski.

Wprawdzie dyskusje dotyczące poprawek w tej ustawie są bardzo gorące, ich wymiar jest jednak bardziej polityczny i samorządowo-zawodowy.

6 listopada 2008 r. zostały opublikowane zmiany w rozporządzeniach o warunkach technicznych oraz projekcie budowlanym. Najciekawszy jest jednak ostatni akt prawny, opublikowany również 6 listopada; akt, którego do tej pory w polskich przepisach nie było, który został stworzony od początku i w którego treści zawiera się matematyczno-fizyczna zasada obliczeń wszystkich wskaźników energetycznych charakteryzujących budynek. Mowa tu o „metodologii obliczania charakterystyki energetycznej...". Zwracam uwagę na słowo „metodologia", użyte błędnie ze względu na konieczność stosowania tej samej terminologii, co w Dyrektywie Unijnej. W tłumaczeniu tej ostatniej popełniono błąd, bo metodologia to nauka o metodzie, a nie sama metoda obliczeniowa, o którą w tym wypadku chodzi.

Projekt rozporządzenia zawierającego zasady obliczeń nie powstawał jako zupełnie nowa, tworzona na podstawie badań, praca naukowa. Podstawą jego powstania są wieloletnie doświadczenia, stale rozwijana dziedzina wiedzy, jaką jest fizyka budowli, a także gotowe lub znajdujące się w opracowaniu normy europejskie. Właśnie norma PN EN 13790:2008 stanowi podstawę projektu polskiej metody obliczeniowej.

Określa ona zasady stosowania czterech sposobów obliczeń różniących się od siebie pod względem podejścia fizycznego i dających w efekcie różne jakościowo wyniki - chociażby ze względu na ich dokładność. Mamy tu metodę sezonową, metodę miesięczną (opartą na stanach „pseudoustalonych" w każdym miesiącu obliczeniowym), uproszczoną godzinową i dynamiczną. Jeśli odrzucić metodę sezonową, nieskomplikowaną i w samych założeniach dopuszczającą ogromne uproszczenia oraz metodę dynamiczną polegającą na symulacjach komputerowych, pozostają dwie, współzawodniczące ze sobą - miesięczna i godzinowa.

Napisałem „współzawodniczące", bo historia projektu rozporządzenia to właśnie stawiane co chwilę pytanie: którą metodą należy prowadzić obliczenia. Pierwsza wersja projektu, przekazana do konsultacji społecznych w marcu 2008 r., łączyła obie metody i proponowała prowadzenie obliczeń według następujących zasad:

1. Obliczenia dla budynków o funkcji czysto mieszkalnej, bez instalacji chłodzenia, wykonywane przy pomocy metody miesięcznej, z zastosowaniem współczynnika zmniejszającego zyski ciepła określanego na zasadach opisanych w normie PN 02025.

2. Obliczenia dla pozostałych budynków przy pomocy uproszczonej metody godzinowej z zastosowaniem eleganckiego w podejściu fizycznym, algorytmu Cranka-Nickolsona.

Metoda prowadziła do obliczenia bezwymiarowego współczynnika WZE określającego klasę energetyczną budynku poprzez iloczyn stosunków energii pierwotnej budynku ocenianego i referencyjnego oraz udziałów tej energii w bilansie budynku. Jako wskaźnik liczbowy charakteryzujący właściwości energetyczne zastosowano wielkość energii końcowej w ciągu roku, tj. energii określanej przy źródle ciepła, odniesionej do jednostki powierzchni użytkowej.

Metoda zawarta w opublikowanym rozporządzeniu stosuje nieco inne zasady obliczeniowe:

1. Obliczenia dla budynków o funkcji mieszkalnej i usługowo-mieszkalnej bez instalacji chłodzenia, wykonywane przy pomocy metody miesięcznej.

2. Obliczenia dla pozostałych budynków również przy pomocy metody miesięcznej z zastosowaniem współczynnika zmniejszającego zyski ciepła określanego w oparciu obliczenia akumulacyjności cieplnej budynku.

Metoda ta rezygnuje z pojęcia klas energetycznych oraz równoległych obliczeń budynku referencyjnego. Stosuje dwa pojęcia liczbowego wskaźnika zużycia energii -jako energii końcowej oraz energii pierwotnej zużytych w ciągu roku, odniesionych do ogrzewanej powierzchni użytkowej. Wracając do postawionego na wstępie pytania o jakość stanowionego prawa, należy zastanowić się nad kierunkiem ewolucji projektu rozporządzenia o metodzie obliczeniowej i kształcie jego ostatniej, opublikowanej wersji.

1. Wprowadzone na początku lutego 2008 r. rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie przeprowadzenia szkolenia oraz egzaminu dla osób ubiegających się o uprawnienia do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej wywołało ogromne zainteresowanie tematem i jednocześnie obnażyło całkowity brak przygotowania ministerstwa do podjęcia decyzji zmierzających do wprowadzenia niezbędnych aktów prawnych, w tym metody obliczeniowej.

2. Kierunek zmian pierwszego projektu metody dawał nadzieję na stworzenie rodzaju podręcznika będącego kompendium wiedzy na temat obliczeń świadectwa charakterystyki energetycznej. Ostatnia wersja metody obliczeniowej roi się od odnośników do norm, z których podstawowa (PN EN ISO 13790:2008 - „Obliczanie zużycia energii do ogrzewania i chłodzenia") w obecnej chwili nie istnieje,

ponieważ nie została przetłumaczona na język polski. Co więcej, jeśli nawet zostanie w najbliższym czasie przetłumaczona jej wartość będzie wątpliwa, ponieważ sama zawiera odniesienia do innych, z tego samego powodu nieistniejących prawnie dokumentów, np. PN EN ISO 137866:2008 - „Dynamiczne charakterystyki cieplne - Metody obliczania".

3. Wprowadzenie w najnowszym projekcie konieczności pracochłonnych obliczeń współczynnika zmniejszenia zysków ciepła w zależności od akumulacyjności budynku powoduje, że zmiana ilości i rodzaju ścian wewnętrznych będzie miała wpływ na właściwości cieplne budynku i z mocy ustawy Prawo Budowlane wymagać będzie nowego certyfikatu energetycznego. Ponadto, wartości współczynnika otrzymywane przy pomocy takiej procedury są dość kontrowersyjne i w praktyce zbędne, ponieważ dla rodzaju budownictwa przeważającego w Polsce dają wyniki bliskie jedności dla wszystkich miesięcy sezonu grzewczego i w większości wypadków mogłyby być pominięte lub uproszczone.

4. Rezygnacja z obliczeń metodą godzinową wydaje się być zupełnym nieporozumieniem dla budynków wyposażonych jednocześnie w instalację grzewczą i chłodzącą.

5. Każda metoda obliczeniowa jest niewiele warta, jeśli nie potrafimy określić błędu, jaki popełnia się przy jej stosowaniu. Niestety z takim przypadkiem mamy do czynienia. Analiza błędów to abecadło naukowe, które z niewiadomych względów zostało pominięte. Oby nie okazało się, jeśli ktoś pokusi się o wykonanie takich obliczeń, że błąd popełniany przy określaniu wskaźnika EP [kWh/(m2 x rok)] jest podobnego rzędu, co sam wynik mozolnych obliczeń.

6. Wskaźniki EP i EK stały się jedynymi wartościami określającymi charakterystykę energetyczną. Po analizie danych i obliczeń są one czytelne dla fachowca. Jednak założenia Dyrektywy mówią o promowaniu oszczędzania energii i nie ograniczają kręgu objętych nią osób do zainteresowanych specjalistów. Aby promować ideę w społeczeństwie, trzeba ją uczynić jak najbardziej zrozumiałą. Będzie to trudne w oparciu te dwa wskaźniki, z których EP jest całkowicie wirtualną wartością mającą niewiele wspólnego z tym, co przeciętny obywatel może odczytać z urządzenia pomiarowego zainstalowanego w jego domu.

Niestety, nie możemy w omawianej materii liczyć na dobre prawo. Prawdopodobnie, trzeba je będzie teraz zmieniać i udoskonalać. Koszty wynikające z takiego działania są oczywiste.

autor: mgr inż. Jan Król
źródło: "Doradca Energetyczny"


NAJBLIŻSZE SZKOLENIA
W trybie weekendowym:
Świadectwa Energetyczne (Warszawa)
Audyt Termomodernizacyjny
W trybie tygodniowym:
Świadectwa Energetyczne (Warszawa)
Świadectwa Energetyczne i Audyt
Ponadto:
Repetytorium do Egzaminu
Kurs dla Inżynierów z uprawnieniami
Rekrutacja studia podyplomowe:
Audyt Energetyczny i Certyfikacja

Historia certyfikacji energetycznej

26 stycznia 2009 · Terminy egzaminów są już znane!
Na stronie Ministerstwa Infrastruktury pojawił się komunikat o egzaminach dla osób ubiegających się o uprawnienia do sporządzania świadectw energetycznych.

7 listopada 2008 · Rozporządzenie o metodologii obliczeń podpisane!
Minister Infrastruktury podpisał 3 rozporządzenia niezbędne do sporządzenia świadectwa charakterystyki energetycznej.

24 października 2008 · Ruszają zapisy na kursy do uprawnień
Miło nam ogłosić, że rozpoczęła się rekrutacja na kurs dla osób ubiegających się o uprawnienie do sporządzania certyfikatów energetycznych.

15 października 2008 · Protest PIIB
Prezes Krajowej Rady PIIB Zbigniew Kaczmarek apeluje w liście do Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka o zmianę w przepisach dotyczących świadectw charakterystyki energetycznej.

18 września 2007 · Prawo budowlane określa kto sporządzi świadectwo
Sejm uchwala nowelizację Ustawy Prawo budowlane, mowa w niej o tym kto i od kiedy będzie mógł wydać świadectwo energetyczne.

16 grudnia 2002 · Unia wprowadza świadectwa energetyczne
Unia Europejska wprowadza Dyrektywę 2002/91/EC nakładającą na Polskę obowiązek wprowadzenia świadectw charakterystyki energetycznej.